Jemioła pospolita

Ze Świętami Bożego Narodzenia na całej półkuli północnej kojarzona jest pewna roślina o niecodziennym wyglądzie i bardzo nietypowym sposobie egzystencji. Na pewno spędzacie w większość ten czas wraz z nią i zapewne znacie ją doskonale. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się Was także czymś zaskoczyć z bogactwa charakterystyki tego gatunku.


Jemioła pospolita (Viscum album L.) jest krzewem półpasożytniczym, egzystującym na roślinach większych od siebie. Z tego też powodu jej kuliste korony odnajdziemy zazwyczaj wysoko na konarach drzew. Najczęściej są to topole (Populus spp.), jarzęby (Sorbus spp.), brzoza brodawkowata (Betula pendula L.), niektóre gatunki sadownicze (szczególnie jabłoń Malus spp.), klony (najchętniej klon srebrzysty - Acer saccharinum), lipy (Tilia spp.) i inne gatunki o miękkim drewnie. W sprzyjających warunkach i na podatnych na zasiedlenie gospodarzach, jemioła może żyć nawet kilkadziesiąt lat, rozwijając w pełni swój pokrój, dochodzący niekiedy do 1 m średnicy.
Z tkanek drzewa żywicielskiego za pomocą przekształconych korzeni pobiera jedynie wodę z solami mineralnymi. Nie mając kontaktu z ziemią czyni to wprost z naczyń, z których zbudowane jest drewno. Za zaopatrzenie odpowiadają dwa typy ssawek (haustoriów). Jedne biegną równolegle względem pędu żywiciela, pomiędzy łykiem a drewnem, rozchodząc się w kilku liniach w obu kierunkach. Z nich, co kilkanaście milimetrów odchodzą pionowe odgałęzienia efektywnie pobierające wodę. Drewno żywiciela narusza także zakończenie pierwotnej, pionowej osi jemioły. Wnika ona w nie klinowato dokumentując pierwsze lata po skiełkowaniu, kiedy to system ssawek nie był jeszcze odpowiednio rozwinięty. Z czasem wspomniany klin drewnieje i zrasta się tkankami drzewa. Na przekrojach obu organizmów można jednak nadal rozróżnić oba komponenty dzięki wyraźnie innej orientacji słojów przyrostów rocznych.
Wiek jemioły ściętej wraz z gałęzią na której rosła lub odłamanej od konaru po wichurze można łatwo określić, dzięki bardzo charakterystycznemu typowi rozgałęziania się tej rośliny. Co roku bowiem każdy wierzchołek dzieli się jednokrotnie pseudodychotomicznie. W typie tym, na skutek zatrzymania rozwoju pąka szczytowego, do głosu dochodzą pąki boczne kontynuujące wzrost rośliny. U jemioły zazwyczaj są to dwa tegoroczne pędy, choć szczególnie na początku życia młoda roślina ma większy potencjał krzewienia się. Obserwujemy wtedy powstanie tuż przy konarze drzewa rozgałęzienia startowego o 5-7 odnogach, budującego od razu dużą powierzchnię asymilacyjną. Aby stwierdzić ile lat ma Wasza jemioła należy znaleźć najgrubszy jej pęd (w najlepszym położeniu są ci mający jemiołę wraz z kawałkiem gałęzi drzewa) i policzyć kolejne jego odcinki. Do otrzymanej sumy dodajemy pierwszy rok, w którym nasiono kiełkuje i nawiązuje kontakt z żywicielem. W ten sposób otrzymujemy wiarygodny wynik 😊


Miejsce pąka szczytowego u rozgałęziającej się pseudodychotomicznie jemioły zajmują kwiaty. Kwitnienie ma miejsce od przedwiośnia do kwietnia i zazwyczaj pozostaje niezauważone ze względu na specyficzne położenie rośliny. Kwiaty mają niewykształcony okwiat, są złocisto-żółte, posiadają przyjemną woń i stanowią atrakcję dla owadów wydzielając dość obficie jak na swoje małe rozmiary nektar. Jest to szczególnie ciepło przyjmowane przez zapylacze pod koniec lutego i w marcu, gdy kwitnących roślin nie uświadczymy zbyt wiele 😊 Kwiaty są funkcyjnie rozdzielnopłciowe, a sama jemioła jest gatunkiem dwupiennym (osobniki żeńskie i męskie są oddzielnymi roślinami). Należy więc przyjąć, że na Waszych okazach jemioły znajdziecie obecnie pąki kwiatowe zajmujące szczyty pędów. Pąki boczne to te błyszczące „poduszeczki” ustawione w kątach liści prostopadle do ich osi. Wiosną równocześnie podejmą wzrost dobudowując kolejną „warstwę” zimującej kuli.





Rozwijające się w czasie kwitnienia pąki boczne. Dadzą one początek tegorocznym przyrostom.

Organami, nad którymi nie musimy się rozwodzić są liście. Mają one znaną budowę i są obecne na roślinie przez cały rok (zimozieloność). Liście występują na szczycie przyrostu rocznego, zawsze w liczbie dwóch, choć możliwy jest również niedorozwój jednego z pary. Są grube, skórzaste, mięsiste i elastyczne. Żyją około roku, zamierając i opadając latem w momencie rozwoju wspomnianych pąków. W ten sposób ulistnione są jedynie zewnętrzna, najmłodsza warstwa rośliny. Możemy poczytać to jako wyraz ekonomiki, gdyż pozostawanie liści wewnątrz kuli byłoby zwyczajnym marnotrawstwem substancji pokarmowych. Znacznie gospodarniej jest odmładzać powierzchnię, dobrze zaopatrzoną w światło słoneczne.


Ciekawymi organami są za to owoce, które obserwować możemy od lata do końca zimy, o ile wcześniej nie zajmą się nimi ptaki 😉 Są to kuliste jagody, barwy białej, zielonkawo-białej lub nieco bardziej przyżółconej. Ich skórka jest półprzeźroczysta i posiada białe żyłkowanie oraz regularny wzór na szczycie z zaschniętego znamienia. Wnętrze owocu wypełnia galaretowaty i lepki miąższ otaczający ściśle zawsze pojedyncze nasiono, odpowiedzialny za jego zakotwiczenie na gałęzi przyszłego żywiciela. Kto zadał sobie odrobinę trudu by obrać nasiona z lepkiej tkanki, zostanie nagrodzony widokiem cętkowanej skórki stanowiącej ich okrywę. 





Nasiona jemioły kryją w swoich wnętrzach zmienną ilość zarodków. Nam udało się trafić na pojedynczy i podwójny, ale w grę może wchodzić także trio. Zjawisko poliembronii, które przyrównać możemy do ludzkich jednojajowych ciąż mnogich, sprawia że pierwsza komórka po zapłodnieniu może rozwijać się normalnie lub dzielić tworząc dwa lub trzy niezależne zarodki. W ten sposób zwiększa się szansa na uzyskanie potomstwa, które przeżyje w tak nietypowych warunkach i w efekcie, na kolejne pokolenia potomne. Jest to o tyle ważne, że w grę wchodzi przetrzebienie owoców jako zimowego pokarmu przez różne gatunki ptaków, natrafienie na te nieliczne, połykające owoce w całości (nie uszkadzając nasion; są to np. jemiołuszki i paszkoty) oraz trafienie na gatunek drzewa dogodny do skiełkowania i odpowiednio długiej egzystencji. Wiele zmiennych, na które odpowiedzią jest właśnie poliembronia.

Pojedynczy zarodek; jasne liścienie wewnątrz nasiona i wystająca nieco część korzeniowa

Dwa zarodki stykające się liścieniami wewnątrz nasiona

Tym razem nie napiszemy nic o uprawie gatunku, gdyż pojawia się w naszym otoczeniu sam, czy tego chcemy czy nie. Oczywiście można z jemiołą walczyć. W takich przypadkach będących np. masowymi pojawami na szczególnie dla nas cennych drzewach, pamiętajmy że usuwanie samych „kul” nic nie pomoże. Jemioła odbuduje się z haustoriów obecnych pod korą gospodarza w ciągu kilku następnych lat. Powinno się raczej usuwać całe gałęzie drzewa z zachowanie odpowiedniego zapasu. Zazwyczaj jednak obecność nawet kilku osobników na dużym drzewie nie jest szkodliwa, a ma aspekt ekologiczny w stosunku do kilku/kilkunastu gatunków zwierząt. Jako roślina zielona jemioła sama prowadzi fotosyntezę, a ilość wody jakiej potrzebuje przy tak zredukowanej morfologii jest niewielka.


Nie sposób nie wspomnieć o znaczeniu tego gatunku w kulturze. Jemioła od setek lat związana była z wierzeniami wielu ludów, najbardziej rozbudowaną symbolikę mając w Europie. Postrzegano ją jako roślinę nieskalana kontaktem z ziemią, symbolem całego zła i grzechu. Zbierano ją zatem z całą ostrożnością by przypadkiem jej nie dotknęła, specjalnymi narzędziami (słynne złote sierpy) odpowiednio wcześniej odkażonymi, wspinając się na drzewa lub chwytając ją na czyste prześcieradła. Zwyczaje te ewoluowały i w krajach nordyckich jemioła pozostała symbolem szczęścia i pomyślności oraz rośliną wnosząca je do domu w którym zagości. Ze świętami łączy jemiołę tradycja bezkarnych pocałunków, zapoczątkowana w Anglii. Łącząc moment składania sobie dobrych życzeń z gestami temu towarzyszącymi, możemy być pewni że towarzystwo jemioły w tych chwilach z pewnością tylko dopomoże w ich spełnieniu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Modrzew europejski

Buk pospolity

Cedr himalajski

Cypryśnik błotny